Autor: dzikie_wino
Data publikacji: 2012-10-11
Kategoria: Reportaż/Dokument
Odbiór zdjęcia
Odsłon
1584
Komentarzy
30
Ulubionych
0
Analiz
0
Oceny i wyróżnienia
Liczba ferii
69
Wynik głosowania
Wyniki głosowania widoczne tylko dla administracji
Kontra
0
Publikacja w FB
TAK
Dane techniczne
Technika
-
Format
-
Nie lubi gdy zwraca się do niego per „Pan”, woli by nazywać go „Ofermą”. Racjonalista. Chemik – były pracownik Krakowskich Zakładów Azotowych. W zanadrzu zawsze ma radosny wierszyk odpowiedni do sytuacji. W trakcie zdjęć zastanawiał się, czy mi klisza nie pęknie przy takim modelu. Nie pękła.
Tego dnia to ja pękałem – ze śmiechu.
[z reportażu realizowanego w Schronisku i noclegowni dla bezdomnych mężczyzn w Krakowie]
Henio to niezły agregat jest... Nie było łatwo się skupić, nie wspominając o ruchliwym "celu". Ale fakt. Tu udało mi się wstrzelić. Coś za coś - z kadru uciekła kula, która w innych ujęciach świetnie pasowała kompozycyjnie. Jednak zwyciężyło wspomniane przez Ciebie spojrzenie i to ono znalazło się na odbitce. :)
no w tym spojrzeniu jest wszystko i nuta obawy, i chęć zadania tysiąca pytań, i bagaż doświadczeń jednocześnie, i najważniejszy jest cień tej pewności który dostrzegam, pewności że klisza jednak nie pęknie i fotograf sprosta wyzwaniu - zaufanie ;)
piękne jest to że pokazałeś dorosłego człowieka i uchwyciłeś w nim te cząstkę dziecka, którą każdy z nas ma ;) (nie wiem czy dostatecznie jasno się wyrażam)
piękne jest to że pokazałeś dorosłego człowieka i uchwyciłeś w nim te cząstkę dziecka, którą każdy z nas ma ;) (nie wiem czy dostatecznie jasno się wyrażam)