Mocne światło zmieszane z mgiełką.. marzenie ! Zalety takiego oświetlenia widoczne są i tu, ale nie mogę się powstrzymać od kilku zastrzeżeń. Pierwsze dotyczy podgrzania barw, najpewniej w obróbce, co uwidoczniło się najmocniej w zielonkawym zabarwieniu nieba, "zwarzeniu" zieleni i czerwonanym podbarwieniu centrum kadru. Pierwsze wrażenie - jak to zwykle jest z ciepłymi kolorami - jest pozytywne; ponadto taki zabieg uwydatnia zamglenie. Ale sądzę, że w tym względzie zabrakło Autorowi umiaru.
Kolejną uwagę miałbym do kompozycji - tu niefortunne wydaje mi się umiejscowienie w kadrze korony drzewa w L, której niższa część przesłania perspektywę szpaleru drzew w P, wiodącą - wraz z dróżką - wzrok w głąb kadru. Perspektywę tę zakłóca też kładąca się bardzo niefortunnie - bo wzdłuż drogi - flara. Może ujęcie z nieco niższej pozycji pomogłoby rozwiązać te problemy.
Postarałbym się też ograniczyć prześwietlenie w GL (filtr fizyczny bądź cyfrowy) i wyeliminować jasną plamę w GP.
Pewno nie zaszkodziłoby też zmienić odrobinę proporcji w kadrze, fotografując z nieco większej odległości, może z nieco dłuższą ogniskową, a jeśli otoczenie pozwalało - trochę szerzej. Zakładając, że Autor wykonał w tamtej chwili więcej ujęć, odnoszę wrażenie, że dokonał spośród nich nie najlepszego wyboru.
wojciech-u dziękuje za swój komentarz i poświęcony czas na analizę, miłe z Twej strony.
Tak oczywiście zrobiłem kilka ujęć z tej chwili i ta zaprezentowana w galerii FF spodobała się najbardziej.
Obrobiłem plik RAW w ten sposób, bo taka obróbka podobała mi się najbardziej. Dany kadr można obrobić na kilka sposobów. Ja zrobiłem w ten sposób i tak podoba mi się najbardziej. Szanuje Twoje zdanie, ale ja zostaję przy swojej wersji.
Ta kompozycja wydała mi się najbardziej trafna, zastanawiałem się nad tym czy uciąć górę, z tymi białymi chmurami, ale zostawiłem tak, bo szkoda mi było ciąć tego drzewka po lewej stronie.
Chwila, w której słońce mieszało się z mgłą trwała krótko, początkowo nie było wcale słońca, gdyż była tak duża mgła. Słońce jak wyszło z tej mgły, to było już dość wysoko.
Co do flary, to teraz widzę, że mogłem ją usunąć, te dwie plamy w środkowej części drogi wydały mi się kałużami na drodze i dlatego je pozostawiłem i nie usuwałem.
To kilka mych słów celem obrony swego zdjęcia.
Mnie to zdjęcie podoba się i jestem z niego dumny.
arturs dziękuje za uznanie, faktycznie naczekałem się na to by wyszło słońce, a jak wyszło to tak dało popalić, że nagimnastykowałem się, by to w rozsądny sposób pokazać. Wkrótce nie było mgły tylko palące słońce
Autorze, oczywiście szanuję Twoje zdanie i prawa, i ani mi przez myśl przeszło, byś cokolwiek zmieniał w zdjęciu czy swojej jego ocenie :) Po prostu przedstawiłem swój punkt widzenia, który być może Tobie lub komuś innemu do czegoś się przyda - albo nie ...
Pozdrawiam !
ja wiem ze jesteś jednym z najlepszych..
a twoje foto z łabędziami i tamto drugie "galaktika" nazawsze pozostaną w mojej pamieci..
jesteś dla mnie wzorem..!
kłaniam sie nisko.
Kolejną uwagę miałbym do kompozycji - tu niefortunne wydaje mi się umiejscowienie w kadrze korony drzewa w L, której niższa część przesłania perspektywę szpaleru drzew w P, wiodącą - wraz z dróżką - wzrok w głąb kadru. Perspektywę tę zakłóca też kładąca się bardzo niefortunnie - bo wzdłuż drogi - flara. Może ujęcie z nieco niższej pozycji pomogłoby rozwiązać te problemy.
Postarałbym się też ograniczyć prześwietlenie w GL (filtr fizyczny bądź cyfrowy) i wyeliminować jasną plamę w GP.
Pewno nie zaszkodziłoby też zmienić odrobinę proporcji w kadrze, fotografując z nieco większej odległości, może z nieco dłuższą ogniskową, a jeśli otoczenie pozwalało - trochę szerzej. Zakładając, że Autor wykonał w tamtej chwili więcej ujęć, odnoszę wrażenie, że dokonał spośród nich nie najlepszego wyboru.