Żyje...
Domniemam, że rozpoczął nowe życie, i to dobrze dla niego bo robi co chce i niedobrze zarazem dla mnie...
Jak ważna byłaby to informacja dla Ciebie - nie wiem.
To już moja prywatna rozprawka!
Idę wypasać krowy nad staw obok tej starej gruszy...
Żyje i ma się dobrze,
niedawno nawet z nim pogawędziłam troszkę :)
Wbrew pozorom, to jest jeszcze młody człowiek - a kondycję fizyczną ma większą ode mnie.
Odejść można na zawsze, na chwilę,
Na stronęmożna też odejść...
MOżna też kogoś odsunąc na chwilę, albo na zawsze
Sprecyzuj proszę pytanie :)
Bo wiesz, tak dla przykładu... Moja mama umarła nie tak dawno temu, ale nie odeszła. Jest Jej w moim życiu paradoksalnie więcej niż kiedykolwiek ...
Domniemam, że rozpoczął nowe życie, i to dobrze dla niego bo robi co chce i niedobrze zarazem dla mnie...
Jak ważna byłaby to informacja dla Ciebie - nie wiem.
To już moja prywatna rozprawka!
Idę wypasać krowy nad staw obok tej starej gruszy...
niedawno nawet z nim pogawędziłam troszkę :)
Wbrew pozorom, to jest jeszcze młody człowiek - a kondycję fizyczną ma większą ode mnie.